Etna, Z mojej twórczości, Śladami moich przodków, Kontakt, Sprawy Polaków, Ciekawostki z Sycylii

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z mojej twórczości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z mojej twórczości. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 listopada 2017

Jesienny deszcz



W tym roku od połowy lata deszcz był naszym częstym gościem, ale ten jesienny zaprasza do głębszej refleksji.

Wiersz o nim i inne… znajdziecie Państwo w moim tomiku: Bożena Zofia Kachel, Korzenie mojego drzewa, Norbertinum, Lublin 2015.

Foto: Bożena Zofia Kachel


Miłej lektury.

A oto:

Jesienny deszcz

Stuka deszcz, stuka do okien.
Do kogo mówi?
Kogo szuka?

Kropla po kropli spływa po szybach,
jak łza z policzka
Milcząc.

Jesienny deszcz,
ten smutek,
jak dzień,

jak zmrok
ukryty w srebrzystej mgle.

niedziela, 14 października 2012

Spotkanie

W drugą rocznicę śmierci Annie Jurasz, która dla wielu z nas była koleżanką, aktywnym członkiem Zarządu Związku Polaków we Włoszech oraz znaną dziennikarką i redaktor naczelną Biuletynu Informacyjnego „Polonia Włoska”, dedykuję ten wiersz.

Spotkanie

Aniu,
znałyśmy się tylko przez telefon i z fotografii.
Tej, której nigdy mi nie dałaś.
Słuchając twego głosu cieszyłam się
i marzyłam –
z pewnością kiedyś się spotkamy – koleżanko, Polko…

Aniu,
jeden cel nam przyświecał,
choć kilometry nas dzieliły.
Los zrządził jednak inaczej…
Moje marzenia! – nie spełniły się.

Zbyt wcześnie odeszłaś i to już na zawsze.
Lecz…
Kto wie?
Może w innym życiu spotkamy się?...

wtorek, 6 września 2011

Smutne wspomnienie

O powstaniu wiersza

Inspiracją do napisania wiersza była tragiczna śmierć mojego młodszego brata.

Smutne wspomnienie

Była niedziela, pochmurny dzień,
lecz nikt wcale nie spodziewał się,
że ten dzień przyniesie tyle łez,
że wierzba zapłacze z nami też.

Ni stąd, ni zowąd to się stało. 
Głębia porwała jego ciało.
Przymknął swe oczy na dnie rzeki
i odszedł od nas, już na wieki.

Tak nas zostawił w wielkim smutku
kochany braciszek: młodziutki,
pełen werwy, zawsze radosny.
Dożył tylko trzynastej wiosny!
Marianowo, 04.12.1980


Źródło: Nasz Świat    




wtorek, 19 lipca 2011

Konkurs Jednego Wiersza

25 czerwca 2011 brałam udział w VI Otwartym Konkursie Jednego Wiersza w Kutnie w ramach VII Festiwalu "Złoty Środek Poezji".

Oto prezentowany wiersz:

Matko

Matko, kiedy nas porzuciłaś,
miałyśmy zaledwie po pięć lat.
Nic sobie z tego nie robiłaś.               
Emigrując chciałaś podbić świat.

Nie szczędząc nam smutnego losu.
Tak bez skruchy odeszłaś z domu,
zabierając dźwięk swego głosu,
ktόry zniknął jak echo gromu.

A żal zostawiłaś nam w darze.
Ból, co rozpala się jak ogień.
Rozpacz przygnębiającą twarze.
I gorycz rosnącą z dnia na dzień.

Matko, dlaczego to zrobiłaś?
Kto cię natchnął do czynu tego?
Sztylet w serce nam matko pchnęłaś,
czyniąc też sobie wiele złego.

Nie widzisz teraz, jak rośniemy,
ani jak kwitną wiosenne kwiaty,
ktόre z wdzięcznością dziś niesiemy
w prezencie dla naszego taty.

Z taką wdzięcznością byśmy chciały,
w twoje ramiona skryć się mamo,
by smutki nasze się rozwiały,
żeby znowu było tak samo.

Wrόć do nas, ukochana matko!
Odejście twe ci wybaczamy.
Wiesz? – kocha cię także nasz tatko.
A my z tęsknoty umieramy.